Imieniny

Zadowolona z nabytku, zabrała go ze sobą na zakupy. W pewnej chwili, gdy stała w kolejce, odzywa się sygnał telefonu. Blondynka odbiera: - Cześć imieniny Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie? - Po czym poznać, że blondynka pisze fantastykę? - Wypełnia książeczkę czekową! Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? A na to świnia: - Wygrałam na loterii! - Dlaczego nasz sąsiad tak strasznie krzyczał wczoraj na swoją blondynkę? - Bo nie chciała powiedzieć, na co wydała jego pieniądze! - A dlaczego dzisiaj krzyczy jeszcze głośniej? - Bo dziś mu powiedziała... Jedna blondynka opowiada drugiej: - Wiesz, mój mąż jest bardzo rozrzutny.

Zglasza sie Jas: - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak. - No, moze byc. Ale zdania z dwoma ptakami juz nie ulozysz. - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak i wyrznal orla - przyjmuje wyzwanie Jas. - A z trzema ptakami ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla i puscil pawia. - A z czterema ptakami, cwaniaczku ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla, po czym puscil pawia, az mu dwa gile wyszly z nosa. - A z piecioma ptakami ? - Tata przyszedl do domu nawalony jak szpak, wyrznal orla, po czym puscil pawia, az mu dwa gile wyszly z nosa i poszedl dalej pic na sepa. W przedszkolu pani pokazuje dzieciom obrazek i pyta sie Jasia co na nim widzi.

(odglos wciagania) anemik7 Idzie anemik z psem, a dzieciaki smieja sie z niego. -Bieeez iiich... -Haaaal, haaal, haaaal... ania NIE DOSTANIESZ ANI KROPELKI!!!! ANIA KROPELKA. autostop1 Na drodze z Koscieliska do Zakopanego stoi goral i lapie okazje. Zatrzymuje sie jakies auto, goral wyciaga ciupage, i rzecze do kierowcy: - Lonanizuj sie pan ! Oslupialy kierowca poslusznie acz niechetnie posluchal rozkazu bacy, gdy skonczyl uslyszal znow ta sama komende: - Lonanizuj sie pan ! Coz ... Kuternoga lektury majestatycznie oznacza silne harmonogramy.

Zobacz również